Pobóg-Malinowski W. - Najnowsza Historia Polityczna Polski 1914-1939 Tom II

'·.'·.•········ 1:~ -1: WŁADYSŁAW POBÓG-MALINOWSKI NAJNOWSZA HISTORIA ·POLITYCZNA POLSKI TOM DRUGI 1914-1939 - pdf za darmo

10 downloads 68288 Views 23MB Size

Recommend Stories


Historia Polski 13 - Znamienite rody
Historia Polski 13 - Znamienite rody - pdf za darmo

Historia Polski 18 - Tablice chronologiczne
Historia Polski 18 - Tablice chronologiczne - pdf za darmo

Historia Polski - Zamki, Twierdze, Rezydencje cz. 1
Historia Polski - Zamki, Twierdze, Rezydencje cz. 1 - pdf za darmo

Story Transcript


'·.'········· .•

1 :~

-1:

WŁADYSŁAW POBÓG-MALINOWSKI

NAJNOWSZA HISTORIA ·POLITYCZNA POLSKI

TOM DRUGI

1914-1939

**

CZERWONY NAJAZD I KONFERENCJA W SPA

RdZIJZIAŁ DZIESIĄTY

CZERWONY NAJAZD I KONFERENCJA WSPA N a pierwszą wiado:rność o zdobyciu przez wojsko polskie Żyto­ mierza Lenin W-odezwie, podpisanej też przez Kalinina i Cziczerina, wezwał,,;cały naród rosyjski'', do walki z .Polską,·· tym ,,największym wrogiem", który chce zagarnąć Ukrainę z Kijowem i Białoruś ze Smoleńskie:rn. Trocki manifeście .. nie mniej płomiennym, propagandowo interpretując wydarzenia na froncie, dawał_ równie~ wy.raz przekoriariiu,iż ,,cały naród rosyjski" stanie do walki, odrzuci i zmiażdży „najWięks:iego wroga Rosji - Polskę". Apelowano do uczuć nie klasowych, lecz narodowych, hasłem „śWiętej wojny ojczyźnianej" budząc stary moskiewski nacjo".alizm. Nie tylk~,~obo~: ników i chłopów, ale wogóle „wszystkich uczciwych obywateli ROSJI wzywano do zgodnego odparcia zakusów Piłsudskiego - „potomka i przedstawiciela polskich magnatów, co to kiedyś przefrymarczyli Rzeczpospolitą, a tera.i śladinni Hohenzollernów idą ujarzmiać miliony czysto rosyjskiej ludności'' (1). Już 2 maja 1920 r. powołano

w

(1) Pózhlejsza o kilka lat, a iwłaszcza dzisiejsza nie tyle historiografia, co propaganda polityczna Moskwy i jej satelitów usiłll:ie p~zedstawić ofensywę polską na Ukrainie jako wyraz dążeń do przywrocerua „władzy polskich

obszarników i·_ kapitalistów'' i'--Pra'gnąCych::nadal ,,tuczyć się krwią i potem ukraińskiego ludu". Ale jeszcze w dziesięć lat po wyprawie P. Susłow w swym Politiczeskom obozrenii sowietsko-polskoj kampanii 1920 gada" (Moskwa, l930, str. 37) podkreślał, że Naczelne Dowództwo polskie wydało zarządzenie, najkategoryczniej zabraniające byłym właścicielom ziemskim wracać do majątków na Ukrainie, i uznające, że wieś ukraińską organizować może tyko Petlura. Stalin, w artykule ogłoszonym w moskiewskiej „Prawdzie" (nr

1111112 z 25/26 maja 1920)

stwierdzał też, iż

„w

przeciwieństwie

do po-

przednich pochodów Entente'y na Rosję" - polska wyprawa kijowska nie może być uważana za „akcję skombinowaną", poriieważ „odpadli dotychczasowi sojusznicy - KQłczak, Denikin i Judenicz, a nowi - o ile w ogóle sa - jeszcze nie doszlusowali (do Piłsudskiego), jeśli nie liczyć zabawnego

P~tlury z jego groteskowym wojskiem" ... „Polska -

podkreślał tu Stalin -

stoi przeciw Rosji, jak dotąd, sama jedną, bez poważniejszych sojuszników militarnych" ... Piłsudski w swoim „Roku 1920" (zob. „Pisma-Mowy-Rozkazy", t. VII, str. 240) - ironizując - stwierdzał, że już zarówno Tuha-

437

w Moskwie do życia „radę rzeczoznawców wojskowych" pod przewodnictwemgen. Brusiłowa, byłego wodza naczelnego armii carskiej, a z udziałem kilku carskich generałów i ministrów - Poliwanowa, Wierchowskiego, Wałujewa, Zajączkowskiego, Czertkowa, Parskiego, Akimowa; zadaniem tej „rady", wyposażonej w szerokie uprawnienia, było ujęcie „wszystkich kwestii, związanych z wojną i potrzebą jak najszybszego zniszczenia polskich sił". Bezzwłocznie też przystąpiono do formowania nowej 120-tysięcznej armii - pierwsze jej eszelony odjechały z Moskwy na front polski już 6 maja; nadano temu wymarszowi charakter manifestacji rosyjsko-nacjonalistycznej (2). Piłsudski, jak to już nadmieniłem, jeszcze przed rozpoczęciem ofensywy na Ukrainę spodziewał się uderzenia bolszewickiego na północy. A Wizowane przez wyWiadjuż w początku kwietnia wzmacnianie przez Moskwę obsady frontu w rejonie Witebska, Orszy i Borysowa trwało; przybierając na tempie, corazjaskraWiej świadczyło o zamiarach czerwonego dowództwa. Chcąc je wyprzedzić i tutaj -Piłsudski, wnet po zajęciu Kijowa, bo już 11 maja, zarządził własną akcję zaczepną siłami trzech dywizji z Polesia w kierunku na Żłobin i Mohylów; celem tej akcji miało być rozbicie sił. zagrażających Mińskowi, i zburzenie dokonywanej koncentracji. Termin natarcia wyznaczony został na 17 maja. Rosjanie jednak, choć koncentracja nie była jeszcze zakończona, przyśpieszyli ofensywę własną - już 14 maja silna armia XV, złożona z sześciu dywizji piechoty, i dywizji kawalerii, uderzyła gwałtownie w rejonie Lepla i U szcza, słabsza zaś „grupa północna", przekroczywszy Dźwinę w pobliżu Dzisny, usiłowała wedrzeć się ruchem półkolistym na tyły lewego skrzydła polskiego; celem tego manewru było jeśli nie zniszczenie zupełne, to co najmniej zepchnięcie na bagnisty obszar Polesia całej północnej części frontu polskiego; groźbą dodatkową stała się XVI armia sowiecka, która równocześnie uderzyła znad Berezyny na Borysów i parła w kierunku na Ihumeń i Mińsk.

czewski („Pochód za Wisłę"), jak i Siergiejew („Od Dźwiny do Wisły") chcieli widzieć w działaniach polskich ,jakąś podwładność w·stosunku do wielu bardzo nieokreślonych instytucji", jak „Entente'a", „zrzeszenie k:apitalistów świata całego", „komplet imperialistów", „sztab Entente'y" i ściślej „sztab francuski''. (2) Brusiłow w wydanej odezwie apelował do oficerów b. armii carskiej, dotąd przez bolszewików mordowanych, -rozstrzeliwanych i topionych, by „zapomnieli o doznanych krzywdach" i by ochotniczo zgłaszali się do Armii Czerwonej dla spełnienia w jej szeregach obowiązku narodowego: „WinniśCie, nie szczędząc życia i ze wszystkich sił bronić drogiej nam Rosji i nie dopuści~ do jej-uszczuplenia, w przeciwnym razie może ona zginąć bezpowrotnie" ... „Musicie pamiętać,- że bez względu na to, z jakimi sztandarami i obietnicami wkraczają Polacy do Rosji istotnym i głównym celem ich zaborcze.i wyprawy jest zagarnięcie Litwy i Białejrusi oraz oderwanie od Rosji Ukrainy wraz z portami na Marzli Czarnym".

NAJNOWSZA HISTORIA POLITYCZNA POLSKI

CZERWONY NAJAZD I KONFERENCJA W SPA

Stojąca tu pierwsza armia polska, złożona z trzech tylko dywizji

30 samochodów pancernych i 400 karabinów maszynowych JUZ 29 maja uderzyła na 13. dywizję polską (dawna pierwsza dywizja z armii Hallera), będącą w ruchu dla zajęcia dogodniejszych stanowisk nad rzeką Rosią; dywizja polska wszakże, jedna z najlepszych w armii, choć zaskoczona w niekorzystnym dla niej ugrupowaniu, na froncie o szerokości 50 km, w ciągu 4 dni odpierała zwycięsko natarcia przeciwnika; spotkawszy się tu z tak wytrwałym oporem - Budionny szukać zaczął słabszych punktów w linii frontu polskiego; znalazł je w rejonie Samhorodka, gdzie stykały się ze sobą dywizje 13, i 7, jako skrzydłowe oddziały obu armii polskich (trzeciej i szóstej) na tym froncie - i uderzył tu. właśnie 5 czerwca; oddziały polskie, nie mające poważniejszych rezerw, nie wytrzymały tego uderzenia; Budionny przerwał linię frontu; wytworzona luka została wprawdzie szybko zamknięta, zabrakło jednak sił na skuteczny pościg; toteż Budionny, znalazłszy się na tyłach frontu polskiego, dokonał głębokich zagonów na Żytomierz i Berdyczów, dezorganizując polską służbę etapową (4). Równocześnie z zagonem Budionnego XII armia sowiecka, po kwietniowej klęsce wzmocniona poważnymi posiłkami, zbliżyła się od wschodu do przedmościa kijowskiego, częścią swoich sił przekroczyła Dniepr na północ od Kijowa i rozpoczęła natarcie w kierunku na Borodziankę; w tymże czasie wydzielona z połu­ dniowo-podolskiej XIV armii sowieckiej silna grupa Jakira uderzyła znad Rosi na Białącerkiew i Chwastów. Zagroziło to trzeciej armii polskiej zupełnym okrążeniem, tym bardziej, że i Budienny miał się zwrócić przeciw niej i ruszył już nawet z Żytomierza na wschód w kierunku Chwastowa, w połowie drogi wszakże zawrócił nagle znowuż ku Żytomierzowi. Dowódca armii trzeciej, gen. Rydz-Śmigły, uważając, że likwidacja zagonu Budionnego może być dokonana bez potrzeby wycofywania się znad Dniepru, postanowił Kijowa nie opuszczać, wycofał się jedynie z lewego brzegu rzeki i, przegrupowując swe siły w trójkącie, jaki tworzą tu dopływy Dniepru - Irpień i Stuhna - przygotowywał się do zaciętej obrony. Decyzja ta, powzięta samodzielnie, w warunkach niemal zupełnej izolacji, przy bardzo utrudnionej łączności z Naczelnym Dowództwem, nie odpowiadała

438

piechoty i jednej brygady kawalerii, nie wy.trzyma:a ostrego nacisku kilkakrotnej przewagi sił i zaczęła się cofac ze wschodu ku Głębokiemu, z północy zaś w kierunku na Mołodeczn~; podejmowane wśród nieustannej walki próby lokali;ych przec1w;iatarć nie dawały pomyślniejszego wymku. W teJ sytuaCJI Wodz Naczelny musiał poniechać planowanej ofensy~ na Z~obm 1 M~: hylów, skierował też rozporządzalne odwody w sile dwoch dywizJi na zagrożony odcinek północny .. W wymku: po kilku dmach walki, nacechowanych tężejącym oporem polskim: ofensy':"ę ~ow1ecką zahamowano i zatrzymano na linii, biegnąceJ od Kozian 1 Postaw poprzez Krzywicze do Pieszczenie w pobliżu Borys?wa; była. to linia wklęsła półkolisto, . co . dla zaangażo~ania tu sił sowieckich stwarzało rodzaj niebezpiecznego worka. Wodz Naczelny be~zwłocz­ nie wyzyskał tę sytuację, stworzy~szy bowiem szyb~o dwie grupy uderzeniowe -·- jedną w rejonie Swięcian pod dowodztwem ger;. Sosnkowskiego w sile pięciu dywizji piechoty i brygady kawal~rn, drugą, sła.bszą, iia obszarze Łohójska pod dowództwem gen. S~ier­ skiego, już 1 czerwca rozpoczął kontrofensywę, dążąc do za~kmęci_a worka przez oskrzydlenie dwustronne. Wytrwały Jednak opor prze~1: wnika na skrzydle prawym, przy stosunkowo słabeJ odpornosc1 w centrum, nie pozwoli! na osiągnięcie postawionego celu; zn:l}szono wszakże siły sowieckie do odwrotu i odzyskano prawie całosc utraconego obszaru, z wyjątkiem niewielkiego trójkątaDzisna-Uła-Lepel (3); Wódz Naczelny celowo zatrzymał swą kontrofensywę nad Aut~ i Berezyną, gdyż skracało to poważnie linię fron!u, ponadto'.. zas, dzięki obszarowi błotnemu, pozwalało zredukowac _obsad'.' lmn bojowej, wzmocnić zaś odwody na wypadek uderzema z meznanego kierunku. Tak pomyślnemu przebiegowi operacji na północy to':"arzyszył wszakże niebezpieczny zwrot w sytuacji na połudmoweJ częs,ci fr~ntu: Na Ukrainie bowiem w końcu maja ukazała się wra.z ze ~_wiezymi posiłkami dla sowieckiej piecho~y ściągnięt~ z głębi ROSJI, od ty~ godni już zapowiadana i oczekiwana, armia konna Budionnego, owiana...

Life Enjoy

When life gives you a hundred reasons to cry, show life that you have a thousand reasons to smile

Get in touch

Social

© Copyright 2016 - 2019 AZPDF.PL - All rights reserved.